Matematyka na konkretach: zanim pojawią się cyfry
Klocki, guziki, kasztany. Dziecko najpierw musi dotknąć „pięć”, żeby potem zrozumieć „5”.
Tekst bez zewnętrznego przeglądu: opinie własne redakcji.
Trzy etapy
Konkret (5 klocków) → obrazek (5 kropek) → symbol (cyfra 5). Pomijanie pierwszego etapu to najczęstszy powód, dla którego „liczenie nie wchodzi”.
Przeliczanie z dotykiem
Dziecko dotyka każdego przedmiotu i mówi liczbę. Ostatnia wypowiedziana liczba to „ile jest”. To odkrycie, nie oczywistość. Karty „Liczę i porównuję do 10” zaczynają od tego.
Porównywanie bez cyfr
Gdzie więcej? Ułóżcie w parach: widać, gdzie zostaje. Dopiero potem znaki < >.
Dziesiątka jako przyjaciel
8 + 5: najpierw 8 + 2 = 10, potem 10 + 3. Na osi liczbowej, na palcach, w głowie. To jedna strategia na całe dodawanie do 20 i dalej.
Gry zamiast słupków
Bingo, wyścig z kostką, karty par. Dziecko liczy 30 razy w grze, w słupkach: 10 razy z niechęcią.
Codzienne liczenie
Schody, talerze, guziki. Matematyka w domu nie musi wyglądać jak lekcja.