Jak dobrać poziom materiałów do dziecka (a nie do wieku)
Wiek na okładce to orientacja. Liczy się, co dziecko już robi: zna litery? przelicza do 10? trzyma kredkę pewnie?
Tekst bez zewnętrznego przeglądu: opinie własne redakcji.
Wiek to tylko orientacja
Dwoje sześciolatków może być na zupełnie innym etapie. Dlatego każdy nasz zestaw opisuje wymagania wstępne umiejętnościami: „zna większość liter”, „przelicza do 10”, „czyta proste zdania”.
Trzy pytania
- Czytanie: rozpoznaje litery? składa sylaby? czyta proste zdania ze zrozumieniem?
- Liczenie: przelicza do 10 dotykając przedmiotów? dodaje w zakresie 10? rozumie dziesiątki?
- Ręka: trzyma kredkę trzema palcami? rysuje po śladzie? tnie nożyczkami po linii?
Odpowiedzi prowadzą do konkretnego zestawu. Pomocnik „Dobierz zestaw” zadaje dokładnie te pytania.
Zacznij o pół kroku za nisko
Pierwsze karty powinny się udać. Sukces na starcie daje chęć na kolejny dzień. Jeśli po dwóch sesjach jest za łatwo, sięgnijcie po następny moduł albo kolejny zestaw. Podpowiedzi dla rodzica często mają też wariant łatwiejszy.
Za trudno? Cofnij się bez dramatu
Na stronie każdego produktu jest sekcja „za łatwe / za trudne” z konkretną alternatywą. Cofnięcie się o zestaw to nie porażka, tylko dobra decyzja.
Darmowa próbka
Trzy próbki „Pierwsza wspólna nauka” (3–4, 5–6, 7–10 lat) mają po 12 prawdziwych kart i kartę obserwacji – po jednej sesji wiesz, w którą stronę iść.